niedziela, 8 kwietnia 2012

#7

- No, no. Całkiem fajny ten hotel - powiedział Harry rozkładając się na dwuosobowym.
- Czy ja wiem.. łóżka troszkę twarde, ale da się przeżyć. - oznajmił Niall po czym dodał - ale.. jedzenie jest dobre - uśmiechnęłam się pod nosem i skierowałam się do mojego pokoju. Otworzyłam drzwi, wtargałam tam walizki i usiadłam na fotelu stojącym obok drzwi prowadzących na balkon. Pokój był nie duży. Łóżko stało obok okna rozciągającego się na połowę ściany. Obok stała mała szafka nocna. Na przeciwko łóżka stała duża,  drewniana komoda, a nad nią wisiał duży, telewizor plazmo. Nagle do mojego pokoju wpadł Harry:
- Chodź, musimy coś obgadać .. - powiedział i wyszedł z pokoju. Nie wiedziałam o co może im chodzić, wzruszyłam ramionami i wyszłam z pokoju.
- No, nareszcie jesteśmy w komplecie. A więc przejdźmy do rzeczy.. jest o jeden pokój za mało. A że wszyscy oprócz Liama zajęli sobie pokój to osoba która ma dwuosobowe łóżko musi podzielić je z naszym ''tatusiem''-powiedział Louis i spojrzał na mnie
- Kto mnie przygarnie ? - uśmiechnął się Liam, wszyscy obrócili wzrok na mnie, znaczy no, nie wszyscy bo Zayn wgapiał w jakiś martwy punkt.
- No dobra, chodź - powiedziałam, chwyciłam Liama za rękę i zaprowadziłam go do pokoju.
- Tylko nie złamcie łóżka dziubaski ! - dodał Niall
- O nas to ty się już nie martw.. - powiedziałam i weszłam do pokoju
Powiedziałam Liamowi co i jak.
- Chodź tu do mnie misiuu - rzekł Liam i mocno mnie przytulił.
- Nie, nie, nie. Teraz to my idziemy zwiedzać miasto.
- No proszę, proszę, pięknie proszę ! - spojrzał na mnie i zrobił słodkie oczka.
- Niech pomyśle... no dobra - powiedziałam i czule pocałowałam blondyna.
Zamruczał i rzucił mnie na łóżko. Zaczął całować mnie po szyi.
- Nie za szybko?
- Jeśli nie jesteś gotowa to powiedz, poczekam - powiedział i przygryzł wargę
- Ja.. - chciałam dokończyć ale do pokoju wparował Zayn. Kiedy zobaczył co robiliśmy jego oczy zaszkliły się, był zły. Nie dawał tego po sobie poznać.
- Coś się stało ? - zapytał Liam
- Już nic .. - trzasnął drzwiami i wyszedł.

* oczami Zayna *

Wyszedłem z pokoju. Nie ubrałem nawet kurtki. Nie wiedziałem czy coś do niej czuję. Co prawda Liam był moim przyjacielem ale ona była wyjątkowa. Założyłem słuchawki na uszy, wyłączyłem telefon i odpaliłem pierwszego papierosa, potem drugiego, trzeciego aż doszedłem do piątego. Byłem ciekaw czy ktoś będzie się o mnie martwił, czy będą mnie szukał. Nie byłem pierwszy raz w Berlinie, więc wiedziałem gdzie co jest. Skierowałem się do parku, znajdującego się parę minut od hotelu. Usiadłem na ławce i wpatrywałem się małej dziewczynce. Śmiała się, biegała, cieszyła się życiem. Nagle poczułem czyjąś dłoń na swoim ramieniu. Odwróciłem głowę i moim oczom ukazała się Kate. W duchu cieszyłem się jak nigdy.
- Co ty tu robisz ? - zapytałem i posunąłem się tak aby mogła usiąść.
- To chyba ja powinnam się o to zapytać. Co się z tobą dzieje ? - usiadła obok mnie i zaczęła mi się przyglądać.
- Nie zrozumiesz mnie..
- No powiedz.
Musiałem coś wymyślić bo nie mogłem jej powiedzieć '' No wiesz, bo podobasz mi się jak cholera a Liam przeszkodził mi w tym żebym mógł Cię zdobyć '', więc palnąłem jakąś głupotę:
- No bo chodzi o to że tęsknie za Liamem ..
- Uważaj bo Ci uwierzę - niby taka cicha myszka a jak się na coś uwzie to nie skończy dopóki się nie dowie.
- I tak Ci nie powiem, nie wyciągniesz tego ze mnie moja droga - uśmiechnąłem się i wstałem...

****
Nie wiem w sumie, jakiej długości jest ten rozdział <lol> xD
Wczoraj nie dodałam rozdziału ponieważ w domu byłam dopiero o 17.00 a na kompa weszłam o 18 x
Musiałam jeszcze napisać rozdział na drugiego bloga :P
Myślę że się wam spodoba xx
Mój twitter: @NatalieHooran

3 komentarze:

  1. awww boskie ; ] . czekam nn xd

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooooooooooo... ♥ Czekam na następny :)
    a wszystkich zapraszam na mojego bloga : http://baby-you-light-up-my-world-nobody-else.bloog.pl/ :)

    OdpowiedzUsuń